Kropla

Gdy myślę o kropli zawsze ogarnia mnie smutek.

Może dlatego, że kojarzy się ze łzą lub deszczem?

A może dlatego, że kropla jest zawsze samotna?

Przecież kiedy spływa po policzku lub leniwie snuje się po szybie, jest zawsze sama.

W swym krótkim życiu, całą drogę pokonuje w pojedynkę.

Czasami, już u kresu swej wędrówki, zderza się z drugą kroplą.

Tworzy wtedy strużkę wody, która niestety jest już tylko wspomnieniem okrągłego, przezroczystego bytu.

Potem rozpływa się w wodnym cmentarzysku i nikt jej więcej nie zobaczy, ani nie będzie o niej pamiętał.

Be the first to reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *