Starość

Szłam powoli szpitalnym korytarzem, nie chciałam się spieszyć. W pewnym momencie ze stojącego przy ścianie łóżka pomarszczona, delikatna dłoń musnęła moją rękę. Odwróciłam się i ujrzałam drobniutką, białą jak papier staruszkę. – Jest mi bardzo zimno, czy może mnie pani okryć kocem? Nikt tu o […]