Spoglądał z zadumą na nielicznych przechodniów i wspominał zeszłoroczną Wigilię. Dokładnie rok temu stał na rynku, grał na gitarze i śpiewał o tym, że marzy o białych świętach. Było mu wtedy tak smutno, że dookoła szarość, plucha i zaganiani, obarczeni paczkami ludzie. Niezwykle ponury wydawał […]